UPADŁO

Uncategorized

0 komentarze

LEGITKA

legitka1 2

0 komentarze

NINJA

ninjaa

0 komentarze

WYBÓR

wybor2 2

0 komentarze

MIARA

centymetr

Stałam na przystanku autobusowym, był to przystanek przesiadkowy – wysiadłam na nim z jednego autobusu, by wsiąść w drugi. Ten zawieźć miał mnie do lekarza leczącego z choroby przejściowej, takiej, która przychodzi, by odejść.

Na przystanku stały też matka z córką. Matka, która była normalna z córką, która była nienormalną, z krzywą, kiedy matka miała prostą, twarzą, z krzywymi w tej twarzy ustami, w tych ustach z krzywymi słowami, innymi od słów matki; przechylała też, z tego, co słyszałam, samogłoski. A brzmiało jak e, e jak y. I tak dalej.

Przystanek więc był dla mnie przesiadkowy, jak choroba, z której miałam się wyleczyć, gdy tylko zacznę ją leczyć. Stałyśmy i wyglądałyśmy – ja z matką, my z prostymi, kiedy jej córka z krzywymi ustami – autobusu i ta matka patrzyła na swoją córkę tak, jakby wciąż nie wiedziała, dlaczego córka normalnej matki jest nienormalna, a ta córka patrzyła na matkę tak, jakby to wiedziała, i mówiła jej to – że wie, że czegoś jej brakuje, że wie, krzyczała, że czegoś, ale nie wie, czego?

Wiem, wiem, krzyknęła, gdy podjeżdżał autobus, magnezu!

0 komentarze

ZŁOTO

zloto

0 komentarze

WSTĘGA

wstega

0 komentarze

PEGAZ

pegaz

0 komentarze

STRAŻ

zdjęcie 3-kopia 3

0 komentarze

PIŁKA

zdjęcie-7-1