UPADŁO

0 komentarze

OSA

Osa

Zastanawiając się, czego chcę – czy zjeść ciastko, czy je mieć, szłam chodnikiem, którym szło też wiele innych, zastanawiających się nad być czy mieć osób; szliśmy i się zastanawialiśmy, i patrzyliśmy też zamiast na siebie, to w tę samą stronę. Aż weszłam do cukierni, gdyż zdecydowałam, że chcę zjeść ciastko, choć nie zdecydowałam się jeszcze, jakie, ani które.

Był sierpień, weszłam i poprosiłam o to, wokół którego krążyły, krążyły, krążyły osy. Czy też pszczoły? Powiedziałabym, że osy, gdybym odróżniała osy od pszczół, od których ich nie odróżniam, jak również tego, czy czegoś chcę, czy też nie chcę. Poprosiłam ekspedientkę o jedno z tych ciastek, które chyba chciałam, ja powiedziałam: poproszę, ona odpowiedziała: proszę, jakby chciała czy też nie chciała.

Wychodząc z cukierni – czy ją te osy, czy też pszczoły nie użądlą, zapytałam? że a, różnie, odpowiedziała, a, różnie.

Skomentuj