UPADŁO

0 komentarze

ÓSEMKA

osemka

Wybudziłam się ze snu, z którego zdawało mi się, że się nie wybudzę; śniło mi się, że śpiewam znany wszystkim utwór, taki śpiewany przez wszystkich, ja jednak – w tym śnie – jak nikt go śpiewałam. Robiłam to cicho, gdy inni głośno i nikomu się to nie podobało. Śpiewam go cicho, mówiłam wtedy, bo każdy śpiewa go głośno. Każdy śpiewa go głośno, bo nikt nie śpiewa go cicho, odpowiadano. I na to nic już nie odpowiedziałam, także dlatego, że się obudziłam – wybudził mnie ze snu ząb, który w tych dniach nocami mi wyrastał. Ten, który nie każdemu wyrasta.

Skomentuj